O nas

Oliwia Szewczak

CASINO, RUEDA DE CASINO, ESTILO MUJERES, RUMBA, AFRO, REGGAETON, JAZZ, IZOLACJE CIAŁA

Przygodę z podstawami tańca zaczęła w wieku pięciu lat, kiedy rodzice wysłali ją na pierwsze zajęcia z rytmiki do Pałacu Młodzieży w Warszawie. Bardzo szybko została zauważona i wciągnięta w szeregi reprezentacji Pałacu Młodzieży w gimnastyce artystycznej. Tysiące godzin treningów gimnastyki, tańca klasycznego, elementów akrobatyki, zaowocowały wieloma sukcesami.

Po trzech latach postanowiła spróbować swoich sił w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej im. Romana Turczynowicza w Warszawie. Przeprawa przez egzamin była zaskakująco prosta i dostała się do klasy jako jedna z nielicznych. Wiele godzin tańca klasycznego, ludowego, modernu, rytmiki, umuzykalnienia, wykształciły perfekcyjne wręcz poczucie rytmu, wyczucie muzyki, niuanse techniczne oraz ?żelazne? zasady tańca.

Poza baletem zajmowała się również profesjonalnie koszykówką i kolarstwem górskim, których skutkiem była poważna kontuzja kolana. Mimo problemów ze zdrowiem, wróciła do tańca i dostała się do jazzowego zespołu Jazz One w Egurola Dance Studio, który pod okiem fenomenalnego Pawła Michno zdobył medal na Mistrzostwach Polski jazz i modern dance oraz IV miejsce na Mistrzostwach Świata.

Brała udział w licznych pokazach tanecznych (nie tylko w technice jazzowej), oraz imprezach promocyjnych min. Loreal czy Honda. Nasilający się ból kolana zmusił ją do przymusowych odwiedzin sali operacyjnej, ale na szczęście mocny organizm pozwolił szybko wrócić do formy i zaraz potem zakochać się w latynoskich rytmach. Salsa kubańska, rueda de casino, reggaeton, afro czy rumba, to te klimaty, które sprawiają, że uśmiech nie znika.

Na zajęciach zwraca przede wszystkim uwagę na podstawy techniczne, wyczucie rytmu oraz ruch ciała, ponieważ: ?Rytm to serce muzyki, technika to łatwość poruszania się na parkiecie, a ruch ciała to lekkość i odzwierciedlenie naszego charakteru?. Oprócz techniki, wyczucia rytmu, ?żelaznych zasad? oraz nieustannej pracy nad własnym ciałem, najważniejsze są dla niej dobra zabawa i zdolność interpretacji muzycznej.

 

Kuba Kowalczyk

CASINO, RUEDA DE CASINO, RUMBA, AFRO, ESTILO HOMBRES

Kuba jest casinowym zapaleńcem i samoukiem. Zaczął tańczyć tuż po przyjeździe do Warszawy ponad trzy lata temu i okazało się, że ma do tego dryg. Po jakimś miesiącu podpatrywania tancerzy na Warszawskich parkietach pojechał na pierwszy kongres, do Wrocławia.

Od samego początku był dość luźno związany ze szkołą Esalsa i właśnie od Piotra i Karoliny nauczył się podstaw, a potem postanowił szkolić się na własną rękę, poszukując własnego stylu. Po kilku miesiącach raczkowania zajął czwarte miejsce w salsowym konkursie typu ?Jack and Jill? (pełna improwizacja, partnerzy losują partnerki przed konkursem) dla amatorów o nazwie ?Salsa w Ciemno? w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, wygrywając też nagrodę publiczności i nagrodę dla najbardziej sexownej pary, nie wiedzieć czemu (prawdopodobnie dzięki partnerce ;] ).

Po roku wygrał ten konkurs jako pierwszy tancerz tańczący tylko casino. Od ponad roku prowadzi zajęcia indywidualne i lekcje casino w warszawskich klubach salsowych. Ma również na koncie pokaźną liczbę występów na różnego rodzaju imprezach. Balował też na kilku salsowych kongresach, ucząc się od tancerzy pokroju Yanka Revilla i Diany Rodriguez, ale twierdzi, że nic nie pamięta, bo za dobrze się bawił ;]

 

Znajomi latynosi mówią, że ?rusza się jakby nie urodził się w Polsce?. Od ponad roku prowadzi razem z Oliwką grupy kursantów w Warsaw Salsa Club i innych szkołach tańca w Warszawie. Wykształcenie pedagogiczne zdobywał w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych na ulicy Gdańskiej ;] Pochodzi z Brzezin w województwie Łódzkim.

Jego styl jest jednym z najbardziej dynamicznych w Warszawie. Stara się wprowadzać jak najwięcej elementów czyniących jego taniec płynnym. Nie jest casinowym ortodoksem, stara się dodawać wszystkie elementy, które wpadną mu w oko, nie zatracając jednocześnie klimatu i podstaw casino. Dzięki temu cubana w jego wykonaniu trafia do większej ilości ludzi, ponieważ nie tylko wielbiciele tradycyjnych tańców karaibskich znajdą w niej coś dla siebie. Według Kuby, casino było i zawsze będzie stylem ulicznym, który ma ustalone przez kubańczyków podstawy, ale wykracza poza reguły narzucone przez prekursorów, a miarą udanego tańca, jest tylko i wyłącznie wyniesiona z niego radość!

Celem prowadzonych przez niego zajęć jest ukierunkowanie kursantów na zabawę i odnalezienie stylu, który im najbardziej odpowiada. Nie narzuca sztywnych zasad, kiedy nie potrzeba i nie produkuje ?instruktorskich klonów?. Najważniejsze dla niego jest to, żeby każdy wniósł coś swojego do tańca. Jest tancerzem instynktownym i stara się przekazać innym w jaki sposób nie tylko słyszeć muzykę, ale czuć ją całym sobą, by każdy taniec kończył sie szerokim uśmiechem na twarzy partnera i partnerki.